- Krzyczpudło

Autor Wątek: Temat okołoLARPowy - wrażenia, sytuacje, relacje.  (Przeczytany 2694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Phor Killick

  • Obsługa konwentu
  • ***
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Temat okołoLARPowy - wrażenia, sytuacje, relacje.
« dnia: Lipiec 14, 2014, 18:53:35 »
Witajcie w temacie!

Tegoroczny LARP miał spooooro ciekawych momentów. Podzielmy się więc nimi :)
By to w miarę uporządkować przytrzymajmy się kilku reguł, ale damy radę ;p

Oto pierwsze wydarzenia ode mnie

1. 14:00, Dworzec. Relacja ze strony jednego z 'dowódców' Kageyama Ikka
Na chwilę przed godziną na teren dworca weszła grupa ludzi z Bannou Kogyo. Wstępny rekonesans: 6 osób. Wybija godzina. Zerkam na zegarek, wykonuję dwa kroki w kierunku Bannou i klaskam dwa razy. Zza filarów, spod śpiworów, ogółem z różnych miejsc wyłaniają się członkowie Kageyama Ikka. Stosunek osób niemalże 2:1
Date-dono wchodząc komentuje to krótkim "To trochę potrwa, zaraz wracam", a następnie ze śmiechem na ustach ewakuuje się z sali.

2. 17:30, okolice Parku Ueno. Relacja ze strony jednego z 'dowódców' Kageyama Ikka
Trwa zakończenie. Rodziny stoją, Kumicho z przodu. Wyjaśnianie niektórych sytuacji trwa. Naszemu Kumicho zostaje podany miecz z powodów 'ogłoszonych publicznie w wersji pewnego pisma'. Kumichou już klęczy, szykuje miecz do wykonania tego cięcia... nagle z drugiego rzędu na zasięg naszego klanu padają słowa od osoby będącej na zdjęciach ów numeru: "lol, zabiłem Kumicho"

3. 17:30, okolice Parku Ueno. Relacja ze strony jednego z 'dowódców' Kageyama Ikka
Padło zadanie od Date-dono, że mamy dołączyć do jednej z frakcji, by wziąć udział w tradycyjnej bitwie. Szybka konfrontacja faktów (Bannou sprawiało więcej problemów - wiecie. Prasa i tak dalej.) i... 100% osób chcących brać udział w bitwie opowiedziało się wstępnie po stronie Haruna-gumi. Potem doszło do nieco bardziej sprawiedliwego podziału i wygrał ród stosujący Tradycyjny wpiernicz. Chociaż część osób twierdziła, że końcowa faza walki wyglądała w stylu Osoby z Kageyama stojące po stronie Haruna vs. Osoby z Kageyama stojące po stronie Bannou.

4. Przemyślenia ze strony jednego z 'dowódców' Kageyama Ikka
Czemu doszło do takiego obrotu spraw? Moim zdaniem ukartowanie i dziwny zbieg okoliczności.
Zdjęcie przedstawiało szefa Triady, jednego z naszych członków liczącego pieniądze wygrane z jednego turnieju (...próbującą zagrać u Triady w pokera), osobę znaną jako handlarz narkotyków (będącą w czasie robienia zdjęcia w Haruna-gumi, a potem zasilając sporą rzeką lewych pieniędzy kiesę Bannou Kogyo) i jeszcze dwie osoby. Ta jedna akcja najpewniej spowodowała nasze 'moralne zwycięstwo'. :)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2014, 19:06:37 wysłana przez Phor Cillic »

Offline Makisan

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
Odp: Temat okołoLARPowy - wrażenia, sytuacje, relacje.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 14, 2014, 23:29:19 »
   Pierwszy dzień, zapisałam się do Kageyama ikka. Sam Yukio-dono scisnąlł mi dłoń oddając znak, ukłoniliśmy się na wzajem. Wyszłam... Ale nie powiedział kiedy następnego dnia musieliśmy spotkać. Wruciłam i otrzymałam już pierwsze zadanie - opowiedzeć wszystkim, że spotykamy się o 7.45. Rano, ale cóż. W Japonii z Yakuzą dyskutować nie wolno!:) ale tu już zaczeł się problem, tylko jednego z klanu mogłam poznać po twarzy, a dzewczyny które przyłanczyli się zaraz wyszli.
   Zaczeło się RPG real time! Very real!:) zaczełam szukać po znakach i trójkątach który mi narysował Kumicho. I mi trafiło się szczęście, mnie znalazł ten chłopak który mnie już się trafiał. Przekazałam mu informacje i zadowolona poszłam sobie pograć.
     Spotkanie się z wrogami.
   Siedziałam tego samego dnia i grałam z młodym chłopakiem w Naruto. Naglę zobaczyłam jego znak... Okazało się, że był wrogiem... To była gorąca bitwa w Naruto!3)
     Spotkanie z wrogiem 2.
   Szukałam Mefune aż natrafiłam na znajomą. Rozmawialiśmy i tu nagle podchodzi chłopak, znajomy dziewczyny... I ja zobaczyłam jego znak! Był z czerwonych! Ooops... Kiedy go spytałam czy pochodzi z klanu Bannou. No to on zaczął zastanawiać się, kim ja jestem. Kiedy dowiedział się, każdy z nas chciał namówić koleżankę żeby nie wierzyła przeciwnej stronie, żeby była ostrożna i nie miała ze złą stroną do czynienia. Koleżanka popatrzyła na nas i powiedziała, że zrobi fer, po prostu nie będzie mieć do czynienia z żadnym z nas! :D

Offline Phor Killick

  • Obsługa konwentu
  • ***
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Temat okołoLARPowy - wrażenia, sytuacje, relacje.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 15, 2014, 06:54:12 »
Zasłyszane przez jednego z 'dowódców' Kageyama Ikka
Był jeden gracz, którego można byłoby określić chyba agentem innej z Triad. Skrót wydarzeń z nim związanych (może o nie wszystkich słyszałem)
 - Dołączył do Haruna-gumi
 - zaczął handlować narkotykami na ogromną skalę
 - załapał się na zdjęcie, które zabiło Kageyamę-dono
 - Wyleciał z Haruna-gumi
 - Dołączył do Bannou Kogyo
 - Przelał sporą sumę lewych pieniędzy do Bannou Kogyo
 - Wyleciał z Bannou Kogyo

Na szczęście u nas go nie było :)